sobota, 30 grudnia 2017
Trochę świąt po świętach...
Po (bardzo) długiej przerwie powracam do swojego bloga. Mam nadzieję, że teraz częściej znajdę czas, aby dodać nowy post. Obiecywałam sobie, że przed Świętami dodam coś nowego. Niestety w ferworze zajęć przedświątecznych moje postanowienie legło w gruzach, albo raczej w przedświątecznej krzątaninie.
Dziś spóźnione, ale jeszcze w okresie około świątecznym, zdjęcia tegorocznych dekoracji, które ozdobiły mój dom i groby zmarłych, o których w tym czasie pamiętamy. Chciałabym się Wam pochwalić, że moja florystyczna pasja stała się moim zawodem, potwierdzonym egzaminem państwowym. W swoim życiu kieruję się mottem, które brzmi: " póki żyjesz na tym świecie, nie masz granic rozwoju". A jeśli to, co robisz, przynosi radość, satysfakcja gwarantowana.
I tego życzę Wam wszystkim, którzy zaglądacie na mojego bloga. Abyście w Nowym Roku rozwijali swoje pasje i zainteresowania, realizowali swoje noworoczne postanowienia i przede wszystkim byli zdrowi i uśmiechnięci.
Subskrybuj:
Posty (Atom)